ŻYCIE JEST DZIŚ, PRZY TYM BIURKU

Byłam kiedyś dziewczyną, której nic się nie chciało. Taką, która siedziała w pracy, stawiając na biurku kreski i odliczając minuty do 16. Byłam taką, która wstawała z poczuciem beznadziei, a kiedy wracała do domu już miała stres, bo za 18 godzin trzeba będzie pójść do pracy. Byłam dziewczyną, która miała marzenia, ale odkładała je na później. A jedynym co sprawiało jej frajdę było oglądanie wyjazdów na stronach biur podróży.

Potem przyszedł taki moment, w którym pękłam. Podjęłam bardzo trudną decyzję o zrezygnowaniu z wyuczonego zawodu. Wszyscy mi mówili, prawo to jest przyszłość I pieniądze, a satysfakcja kiedyś przyjdzie. Pisałam o tym tutaj. Bałam się.
Po raz kolejny postawiłam na swoje emocje, na próbowanie sił.

Jestem teraz dziewczyną, której dużo się chce. Taką, która siedzi przy biurku I myśli co by tu jeszcze zrobić. Jestem tą, która wstaje łóżka z planem co dziś zrobi w pracy i uśmiecha się na tę myśl.

Nie wiem, czy znalazłam to, czego szukam. Nie mam pojęcia, czy nie będę kiedyś żałowała. Ale wiem jedno – dla tego TU I TERAZ warto zmieniać swoje życie.
Bo co z tego, że może za 20 lat byłabym bogata, co z tego, że pięć lat poświęciłam na studia, z których nie mam nic. To było albo będzie. A życie jest dziś, przy tym biurku I z tymi ludźmi. Nie ma nic ważniejszego niż to, co czujesz właśnie w tej chwili.

Pozdrawiam
Aga, Coach ze Słonecznej Krainy.

 

comments

DrukujE-mail